Zachować zdrowie i kobiecość

2015-01-20 12:00:00 (ost. akt: 2015-01-19 15:37:14)

Diagnoza: rak piersi dla większości kobiet brzmi jak wyrok. Chwilę później pojawia się też strach — nie tylko o życie, ale też o utraconą kobiecość, z czym nieodłącznie kojarzy się amputacja. Kobiety, które czeka operacja, mogą dziś jednak skorzystać z szerokich możliwości, jakie w onkologii daje chirurgia plastyczna.

Różowa wstążka to międzynarodowy symbol walki z rakiem piersi.

Różowa wstążka to międzynarodowy symbol walki z rakiem piersi.

Autor zdjęcia: freeimages.com

— Nowotwory piersi niemal zawsze leczy się chirurgicznie i w sposób skojarzony (łączenie kilku rodzajów leczenia onkologicznego). Nie ma bowiem możliwości wyleczenia raka piersi bez usunięcia zmiany nowotworowej — mówi doktor Dariusz Michalik, chirurg onkolog z Olsztyńskiego Ośrodka Onkologicznego „KOPERNIK“ — Jesteśmy natomiast w stanie zminimalizować kalectwo związane z utratą piersi. W przypadku, kiedy amputacja piersi jest niezbędna lub preferowana przez pacjentkę, łączymy chirurgię onkologiczną z technikami rekonstrukcji piersi. Pełna amputacja zdarza się coraz rzadziej. Ponad połowę zabiegów w naszym Ośrodku prowadzimy bowiem od razu z rekonstrukcją piersi. Jeśli zmiana rakowa jest niewielka, wycinamy gruczoł z zapasem zdrowych tkanek, a następnie podczas tego zabiegu zabiegu wstawiamy implant. W ciągu roku przeprowadzamy około 200 zabiegów rekonstrukcji piersi i ta liczba zapewne jeszcze wzrośnie. Coraz więcej pacjentek bowiem korzysta z możliwości, jaką daje nowoczesna chirurgia plastyczna w onkologii.

Profilaktyka zależy od ryzyka


Profilaktyka raka piersi powinna być uzależniona także od tego, czy kobieta należy do grupy o przeciętnym ryzyku wystąpienia nowotworu, czy o ryzyku wysokim. Jest bowiem oczywiste, że u kobiet z wysokim ryzykiem wystąpienia nowotworu (jeśli w rodzinie występowały przypadki raka piersi) postępowanie będzie zupełnie inne. W przypadku kobiety o przeciętnym ryzyku wystąpienia nowotworu piersi standardem jest regularne badanie lekarskie piersi przed 40. rokiem życia oraz coroczna mammografia po czterdziestce. Trzeba jednak zdawać sobie sprawę, że także w badaniach mammograficznych około 20 procent raków jest niewidocznych.

USG nie zawsze wykrywa raka piersi

W poradnikach dla kobiet bardzo często możemy spotkać zalecenie, by w ramach profilaktyki raka piersi regularnie wykonywać badanie USG. Zgodnie ze standardami medycznymi nie jest to jednak badanie ani skuteczne, ani wskazane. Na sto kobiet, które po USG mają podejrzenie nowotworu piersi, faktycznie chorobę diagnozuje się zaledwie u siedmiu. Możemy jedynie wyobrażać sobie, jak się czują pozostałe 93 panie od chwili otrzymania wyniku USG do momentu, gdy onkolog po wnikliwej diagnozie orzeknie, że są całkowicie zdrowe.


Mniejszy nie zawsze łatwiej wyleczalny

Kolejnym hasłem, które pojawia się w licznych kampaniach antynowotworowych, nie tylko tych dotyczących raka piersi, jest: wcześnie wykryty rak jest zawsze wyleczalny. Zdaniem onkologów jest to hasło mocno na wyrost. — Nawet na wcześnie wykryty nowotwór można umrzeć. W przypadku raka piersi zdarza się tak, że półcentymetrowa zmiana będzie śmiertelna, a 10-centymetrowy guz łatwy do wyleczenia. Bo rak zaawansowany wcale nie musi być duży — wyjaśnia doktor Michalik. — Wszystko zależy od tego z jakim typem raka mamy do czynienia. Problemem w leczeniu nowotworów są nie tylko fałszywe stwierdzenia, obiegowo używane na forum publicznym, ale też brak standardów leczenia oraz profilaktyki, które są powszechnie stosowane na przykład w Stanach Zjednoczonych lub w Europie Zachodniej.

Wysokie ryzyko, inna profilaktyka

W przypadku kobiet, u których ryzyko wystąpienia nowotworu jest wysokie, profilaktyka wygląda zupełnie inaczej. Poza częstszymi badaniami kontrolnymi (w tym rezonans magnetyczny) stosuje się między innymi chemoprewencję , czyli podawanie hormonów antynowotworowych (w Europie mało popularne — leki niezarejestrowane z tego wskazania). Rozważa się też profilaktyczną chirurgię, czyli usuwanie zdrowych gruczołów piersiowych, w których z dużym prawdopodobieństwem w przyszłości rozwinie się nowotwór. Ta metoda, choć jeszcze do niedawna wydawała się bardzo kontrowersyjna, stosowana jest coraz częściej — obniża bowiem ryzyko wystąpienia raka piersi aż o 90 procent.

Badania nie są najważniejsze


Badania profilaktyczne są ważne, jednak ich znaczenie jest mocno przeceniane. Wbrew pozorom, kampanie promujące takie badania nie zawsze ratują życie. Mają one odnieść skutek populacyjny — chodzi o to, by kobiety zainteresowały się problemem, a regularne ich wykonywanie zmniejsza ryzyko śmierci o około 30 procent. Profilaktyka antynowotworowa, szczególnie ta pokazywana w mediach, jest nie zawsze skuteczna. Jedynym skutecznym sposobem obniżenia ryzyka zachorowania na raka jest regularna aktywność fizyczna oraz unikanie otyłości. Zasada w profilaktyce i wczesnym wykrywaniu nowotworów powinna być jedna — jeśli cokolwiek nas niepokoi, powinniśmy skonsultować to z lekarzem.
abc

Źródło: Gazeta Olsztyńska

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB