Do zatoru tętnicy płucnej może dojść nawet po bardzo drobnym zabiegu chirurgicznym. Skrzep tworzy się w żyle, a następnie przemieszcza się do serca i dalej do płuc. Objawy podobne są do zawału. Przyspieszony puls, duszności, ból w klatce piersiowej.
Jak mówi lek. med. Ryszard Feldman, Naczelny Lekarz Szpitala Praskiego w Warszawie, ocenia się, że od około 8 do 10 proc. pacjentów przebywających w szpitalu umiera z powodu zatoru płucnego. Lekarze twierdzą, że choroba to jedno, a drugie to jej prawidłowe rozpoznanie. Z tym bardzo często jest problem, bo oznaki nie są typowe.
- Bywa tak, że pacjent zasłabnie i właściwie do tego się sprowadza ta choroba. Zasłabnięcie wynika z faktu, że gwałtownie spada przepływ przez układ krążenia, przede wszystkim układ krążenia płucnego - tłumaczy lek. med. Ryszard Feldman.
Prof. dr hab. Bogdan Hajduk podkreśla, że objawy, które występują, pomimo, że niepokojące, są niecharakterystyczne. - W umyśle pacjentów, a co gorsza lekarzy, na plan pierwszy wysuwają się inne jednostki chorobowe - twierdzi.
Marek Jóźwiak, wieloletni piłkarz Legii Warszawa, 10 lat temu miał zator po zabiegu przywodziciela uda. Wylądował na oddziale intensywnej terapii, gdzie w ostatniej chwili podano mu leki rozrzedzające krew. Wcześniej diagnozy były błędne. Dieta, ćwiczenia i zdrowy tryb życia zmniejszają prawdopodobieństwo wystąpienia zakrzepicy.
Źródło: TVN24/x-news
Komentarze (1) pokaż wszystkie komentarze w serwisie
Dodaj komentarz Odśwież
Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych
Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez
ankan82 #1786490 | 37.7.*.* 31 lip 2015 17:11
Na zakrzepicę zmarła również Kamila Skolimowska, nasza olimpijka w rzucie młotem z Sydney
Ocena komentarza: warty uwagi (1) !
odpowiedz na ten komentarz