Samotny, czyli bezpłodny? Projekt nowej definicji niepłodności

2016-10-26 18:00:00 (ost. akt: 2016-10-26 13:20:06)
Samotny, czyli bezpłodny? Projekt nowej definicji niepłodności

Zdjęcie jest tylko ilustracją do tekstu.

Autor zdjęcia: pixabay.com

Eksperci doradzający Światowej Organizacji Zdrowia WHO proponują nową definicję niepłodności. Stworzy ona nowe możliwości do korzystania z zabiegów in vitro osobom samotnym oraz homoseksualnym.

Obecnie WHO określa niepłodność jako chorobę układu rozrodczego, która objawia się niemożnością zajścia w ciążę, mimo regularnego współżycia bez zabezpieczenia przez rok. Jednak, jak donosi brytyjski "Telegraph", eksperci z International Committee for Monitoring Assisted Reproductive Technologies (ICMART) proponują zmianę, i to dość radykalną. Niepłodność według nich ma oznaczać nie tylko biologiczne przeszkody posiadania naturalnego potomstwa, ale też społeczne, takie jak np. brak stałego partnera. Zatem za bezpłodne będą uznane single i singielki oraz pary homoseksualne. One też uzyskają możliwość leczenia swojej "niepłodności" np. poprzez zabiegi in vitro, a także jego refundacji w tych krajach, w których jest to możliwe.

Twórcy nowego określenia niepłodności podkreślają, że uznaje ona prawo każdego człowieka do posiadania rodziny, bez względu na to, czy posiada on partnera, czy nie, a także bez względu na orientację seksualną. Według nowej definicji za bezpłodnych zostaną uznane zarówno samotne kobiety, jak i samotni mężczyźni. W przypadku tych drugich, a także w przypadku związków homoseksualnych mężczyzn, do "leczenia" niepłodności będzie potrzebna matka zastępcza.

Na razie nowe określenie bezpłodności to tylko projekt, nie uzyskał jeszcze akceptacji WHO. Jeśli tak się stanie, projekt w przyszłym roku zostanie rozesłany do ministrów zdrowia.

Projekt nowej definicji niepłodności wywołał społeczne kontrowersje, zwłaszcza wśród grup związanych z obroną życia. Josephine Quintavalle z organizacji Comment on Reproductive Ethics, mówi: "Ten absurd to nie tylko zdefiniowanie na nowo pojęcia niepłodności, ale obejście biologicznego procesu i znaczenia naturalnego stosunku kobiety i mężczyzny".

jm

A co wy o tym myślicie?

Czy uważasz, że proponowana nowa definicja niepłodności powinna wejść w życie?
pokaż wyniki »

Komentarze (5) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Zacznij od: najciekawszych najstarszych najnowszych

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB

  1. Najpierw antykoncepcja, potem skrobanki #2100170 | 178.235.*.* 28 paź 2016 09:35

    a potem rozpacz bezpłodność i in vitro. Jak zapłodnia to albo poronienie , albo wczesniak albo pedał albo Lejba - taki ktos ma rozchwiany system hormonalny

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  2. Zboczeńców leczyc albo kastrować #2100169 | 178.235.*.* 28 paź 2016 09:34

    a nie zapładniać

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  3. Homoseksuaslistów trzeba leczyc na głowe #2100168 | 178.235.*.* 28 paź 2016 09:33

    a nie stosować im iv vitro i skazwać dzieci na życie z ZBOCZEŃCEM. Chciałbyś mieć Matkę albo Ojca Zboczeńca ???

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  4. abc #2099317 | 212.160.*.* 27 paź 2016 11:26

    "W przypadku tych drugich, a także w przypadku związków homoseksualnych mężczyzn, do "leczenia" niepłodności będzie potrzebna matka zastępcza." koniec świata...

    ! - + odpowiedz na ten komentarz

  5. Aprilus #2098807 | 26 paź 2016 20:15

    Jak nie ma partnera to nie ma pełnej rodziny. Natomiast związki homo i rodzina pasują jak palec do oka.

    Ocena komentarza: warty uwagi (2) ! - + odpowiedz na ten komentarz