Małe dzieci zagrożone próchnicą

2017-04-28 08:00:00 (ost. akt: 2017-04-27 10:23:56)
Małe dzieci zagrożone próchnicą

Autor zdjęcia: Pixabay.com

Polskie dzieci mają próchnicę. I nie chodzi wcale o dzieci w wieku szkolnym. Problemy z ząbkami mają już trzylatki. Jak zatrzymać ekspansję tej choroby i jakie są metody jej leczenia wyjaśnia dr Elżbieta Sujka, stomatolog z Olsztyna.

Próchnica jest chorobą zakaźną. Jeśli więc w domu pojawia się noworodek, osoby, które mają z nim kontakt powinny mieć zdrowe zęby. W przeciwnym razie istnieje duże prawdopodobieństwo, że zarażą chorobą maluszka.

— O zęby dziecka mama powinna zadbać będąc jeszcze w ciąży — podkreśla dr Elżbieta Sujka, stomatolog z Olsztyna. - Każdy stan zapalny w organizmie mamy, a chore zęby są źródłem takiego stanu, może zaszkodzić dziecku. Jeśli więc przyszła mama ma chore zęby, powinna je wyleczyć. Może też to zrobić będąc w ciąży. Nie ma tu żadnych przeciwwskazań — dodaje dr Sujka.


Wywołujące próchnicę bakterie mogą więc być przeniesione na noworodka z jego opiekunów — mamy, taty, babci, rodzeństwa. Warto to sobie uświadomić, zanim obliżemy smoczek czy łyżeczkę, którą potem nakarmimy dziecko. Właśnie w ten sposób najczęściej dochodzi do przeniesienia choroby z dorosłego na dziecko.
— Z higieną jamy ustnej dziecka nie należy czekać do wyrżnięcia się pierwszych ząbków — radzi dr Sujka. — Już w pierwszych tygodniach życia dziecka należy regularnie przemywać buzię i dziąsełka gazikiem zwilżonym przegotowaną wodą lub naparem z rumianku. W ten sposób nie tylko utrzymujemy prawidłową higienę, ale także przyzwyczajamy maluszka do późniejszego mycia zębów — dodaje.

Pierwsza wizyta dziecka u stomatologa powinna się odbyć zanim jeszcze pojawią się pierwsze ząbki. — W mojej wieloletniej praktyce leczenia dzieci miałam do czynienia z próchnicą u pacjentów mających zaledwie osiem miesięcy. To obrazuje, z jak poważnym problemem mamy do czynienia. Wówczas jedną z metod leczenia jest lapisowanie, czyli działanie na zęby azotanem srebra. Zabieg powoduje “zablokowanie” choroby. Zęby trzonowe u dzieci leczymy tak samo jak u dorosłych -—wypełnieniem. Dzieci prawidłowo i systematycznie leczone utrzymują mleczne ząbki aż do pojawienia się stałego uzębienia. I, co ważne, stałe zęby mają szanse być zdrowymi — wyjaśnia dr Elżbieta Sujka.

Im wcześniej dziecko zacznie odwiedzać stomatologa, tym lepiej. Lekarz doradzi jak i czym pielęgnować buzię maluszka, oceni też czy ząbkowanie przebiega prawidłowo. Doradzi, jak szczotkować ząbki. Oczywiście, na początku to rodzice myją dziecku zęby. Potem, gdy będzie już samodzielne, trzeba sprawdzać czy umyło prawidłowo ząbki, kontrolować czy nie ma na zębach przebarwień, ubytków i jeśli są — natychmiast reagować.

- Wczesne pobyty u dentysty są dobrą metodą na oswojenie dziecka z lekarzem, czynnościami, które wykonuje, z gabinetem i całym jego otoczenie — mówi dr Sujka. — Mamy wówczas szansę na to, że w przyszłości, gdy trzeba będzie bardziej zdecydowanie zaingerować w ząbek, mały człowiek nie zareaguje strachem. W przeciwnym razie, potem, jako dorosły człowiek, będzie czekać, że ból zęba sam minie, co jak wiemy, może doprowadzić do bardzo przykrych konsekwencji — dodaje.

I w końcu dieta. Gęste kaszki, które zalegają na ząbkach,soki, słodzone herbatki czy w końcu słodycze są sprzymierzeńcami rozwoju próchnicy u dziecka. Możemy je w ostateczności podawać, ale tylko w dzień. — W nocy zmniejszone jest wydzielane śliny i w związku z tym ten ostatni łyk mleka czy słodkiej kaszki pozostaje na wiele godzin w buzi. Warto więc po nocnym posiłku podać dziecku świeżą, czystą wodę, która wypłucze resztki pokarmu, cukru i jest duże prawdopodobieństwo że nie dojdzie do rozwoju tzw. próchnicy butelkowej – wyjaśnia dr Elżbieta Sujka. Kr

dr Elżbieta Sujka, stomatolog z Olsztyna
Z higieną jamy ustnej dziecka nie należy czekać do wyrżnięcia się pierwszych ząbków. Już w pierwszych tygodniach życia dziecka należy regularnie przemywać buzię i dziąsełka gazikiem zwilżonym przegotowaną wodą lub naparem z rumianku. W ten sposób nie tylko utrzymujemy prawidłową higienę, ale także przyzwyczajamy maluszka do późniejszego mycia zębów.
kr






Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB