Menu w czasie duchoty i upałów

2017-08-10 08:00:00 (ost. akt: 2017-08-10 10:47:08)

W upalne dni, kiedy w mieszkaniach jest gorąco, nie mamy ochoty na jedzenie albo przeciwnie — zajadamy się lodami i pijemy lodowate napoje. Żadne z tych rozwiązań nie jest dobre. W czasie upałów trzeba zadbać o dobrze skomponowane menu.

Menu w czasie duchoty i upałów

Autor zdjęcia: Dan Cake

Kiedy jest ciepło, a powietrze za oknem ciężkie, dla ochłodzenia instynktownie sięgamy po coś mrożonego, np. po lody. — To błąd. Po zjedzeniu lodów, w pierwszej chwili faktycznie odczujemy ochłodzenie za sprawą różnicy temperatur. Kiedy jednak nasz organizm zacznie trawić wolno spalane, zawarte w lodach tłuszcze i białka, musi wyprodukować dużo energii, a to powoduje, że zaczynamy odczuwać ciepło. Wbrew pozorom ukojenia w upale nie przyniosą nam zimne, alkoholowe drinki, a nawet schłodzone piwo, które de facto prowadzi do odwodnienia organizmu, rozszerzenia naczyń krwionośnych, a odczuwanie ciepła na skórze wzrasta – mówi Paulina Domagała, dietetyk.

Skomponowanie menu dnia w upalny dzień nie jest łatwe. Szczególnie dotyczy to obiadu, który w naszym kraju najczęściej podawany jest jednak w wersji na ciepło. — Zgodnie z zasadami chińskiej medycyny dieta powinna być dopasowana do klimatu, w którym żyjemy, a także do pór roku. Z tego względu potrawy możemy podzielić na 5 kategorii – wyziębiające, wychładzające, obojętne, rozgrzewające i gorące. Nietrudno się domyślić, że w czasie upałów nasze menu powinno być oparte głównie na produktach z pierwszych dwóch kategorii — przekonuje nasz ekspert.
Jak zatem skomponować wakacyjne posiłki według tych zasad?

Daniem, które daje duże pole manewru jest sałatka — nie dość, że możemy w nią wkomponować kilka produktów wyziębiających i wychładzających, to jeszcze idealnie sprawdzi się zarówno na śniadanie, szybki lunch w pracy czy na kolację. Świetnym połączeniem będzie np. sałatka na bazie młodej botwiny, która nie dość, że wychładza to jeszcze jest bogata w witaminę A, C, żelazo, z dodatkiem soczystych pomarańczy pełnych witaminy C i wody.
Jeśli uważacie, że samą sałatką się nie najecie, wystarczy dodać kromkę chrupiącego pieczywa. Wystarczy kromki chleba tostowego pełnoziarnistego lub maślanego zapiec przez kilka chwil w opiekaczu i przekroić na trójkąciki, by uzyskać chrupiący dodatek do sałatki.

Chłodnik to kolejna, idealna propozycja na letni obiad. — Aby wzmocnić obniżające temperaturę ciała właściwości chłodnika postawmy na należące do kategorii produktów wychładzających warzywa zielone — mówi Paulina Domagała. — Chłodnik z zielonego ogórka, który w ponad 90 proc. składa się z wody i elektrolitów w połączeniu z miętą i jogurtem naturalnym, wspomagającym procesy trawienne, które mogą pojawiać się w gorące dni to idealna zupa na lato. Kr

źródło: Dan Cake

Komentarze (0) pokaż wszystkie komentarze w serwisie

Dodaj komentarz Odśwież

Dodawaj komentarze jako zarejestrowany użytkownik - zaloguj się lub wejdź przez FB