Nowoczesny aparat do fizykoterapii kupił giżycki Zakład Aktywności Zawodowej. Jak zapewnia dyrektor placówki Wojciech Chodakowski, to pierwsze takie urządzenie w naszym powiecie.
— Nowoczesna technologia LED i pole magnetyczne o niskiej częstotliwości dają gwarancję uniknięcia skutków ubocznych po zabiegach — mówi Urszula Asanowicz, rehabilitantka.
Aparat kosztował około 20 tys. zł, pieniądze pochodziły z Funduszu Rehabilitacyjnego Zakładu Aktywności Zawodowej. Aparat ma przede wszystkim służyć zatrudnionym tu niepełnosprawnym.
—— Mamy jednak pewne możliwości świadczenia usług na rzecz wszystkich mieszkańców, nie tylko naszych pracowników. Trzeba jednak mieć skierowanie od lekarza i umówić się na zabiegi. W takich przypadkach możemy je świadczyć za odpłatnością — mówi Wojciech Chodakowski, dyrektor ZAZ w Giżycku.
Dyrektor Chodakowski zapewnia, że odpłatność nie jest wyższa niż koszt tego rodzaju zabiegów w szpitalach, a na razie nie ma tu kolejek.
S.K.
Aparat kosztował około 20 tys. zł, pieniądze pochodziły z Funduszu Rehabilitacyjnego Zakładu Aktywności Zawodowej. Aparat ma przede wszystkim służyć zatrudnionym tu niepełnosprawnym.
—— Mamy jednak pewne możliwości świadczenia usług na rzecz wszystkich mieszkańców, nie tylko naszych pracowników. Trzeba jednak mieć skierowanie od lekarza i umówić się na zabiegi. W takich przypadkach możemy je świadczyć za odpłatnością — mówi Wojciech Chodakowski, dyrektor ZAZ w Giżycku.
Dyrektor Chodakowski zapewnia, że odpłatność nie jest wyższa niż koszt tego rodzaju zabiegów w szpitalach, a na razie nie ma tu kolejek.
S.K.